5-letni Wiktor kontra chłoniak

CEL ZBIÓRKI: Koszty bieżącego leczenia, środki higieny, suplementy diety, koszty dojazdów, późniejsza rehabilitacja.

1 listopada tego roku Wiktor skończył 5 lat.
Gdy miał 15 miesięcy znalazł się po raz pierwszy w „Przylądku Nadziei” we Wrocławiu z podejrzeniem Guza Wilmsa na prawej nerce. Po operacji usunięcia nerki wraz z guzem wydawało się, że już jest wszystko w porządku.
Tymczasem w maju 2023 roku Wiktor ponownie został przyjęty do kliniki, tym razem z podejrzeniem chłoniaka.
Wyniki przeprowadzonych badań potwierdziły obawy mamy chłopca.
Wdrożone zostało intensywne leczenie, które wciąż trwa. Wiktor otrzymuje wlewy chemii, sterydy, jeździ także na badania do innych szpitali, między innymi do Warszawy.

Życie chłopca i jego mamy jest w tej chwili podporządkowane leczeniu. Raz jest lepiej, raz – gorzej.

Wielomiesięczny pobyt w szpitalu jest trudny dla tak małego, aktywnego dziecka.
Gdy Wiktor czuje się dobrze, chętnie buduje wieże i samochody z klocków Lego, ogląda bajki, uczestniczy w zajęciach, które są organizowane na terenie „Przylądka Nadziei”.
Nawet 5 urodziny chłopczyk obchodził w szpitalu, ponieważ wyjście nie było jeszcze możliwe.

Jeśli leczenie będzie przebiegać bez komplikacji, Wiktor i jego mama otrzymają po wielu miesiącach możliwość wyjścia do domu. Kiedy i na jak długo – nie wiadomo jeszcze.

Potrzeby związane z leczeniem, odpowiednią higieną, dietą i dojazdami do szpitali są duże.

Pomóżmy Wiktorowi i jego mamie w tym trudnym czasie.

Udostępnij zbiórkę:

5-letni Wiktor kontra chłoniak

  • 1 310  zebrane
    z 30 000 
 

CEL ZBIÓRKI: Koszty bieżącego leczenia, środki higieny, suplementy diety, koszty dojazdów, późniejsza rehabilitacja.

1 listopada tego roku Wiktor skończył 5 lat.
Gdy miał 15 miesięcy znalazł się po raz pierwszy w „Przylądku Nadziei” we Wrocławiu z podejrzeniem Guza Wilmsa na prawej nerce. Po operacji usunięcia nerki wraz z guzem wydawało się, że już jest wszystko w porządku.
Tymczasem w maju 2023 roku Wiktor ponownie został przyjęty do kliniki, tym razem z podejrzeniem chłoniaka.
Wyniki przeprowadzonych badań potwierdziły obawy mamy chłopca.
Wdrożone zostało intensywne leczenie, które wciąż trwa. Wiktor otrzymuje wlewy chemii, sterydy, jeździ także na badania do innych szpitali, między innymi do Warszawy.

Życie chłopca i jego mamy jest w tej chwili podporządkowane leczeniu. Raz jest lepiej, raz – gorzej.

Wielomiesięczny pobyt w szpitalu jest trudny dla tak małego, aktywnego dziecka.
Gdy Wiktor czuje się dobrze, chętnie buduje wieże i samochody z klocków Lego, ogląda bajki, uczestniczy w zajęciach, które są organizowane na terenie „Przylądka Nadziei”.
Nawet 5 urodziny chłopczyk obchodził w szpitalu, ponieważ wyjście nie było jeszcze możliwe.

Jeśli leczenie będzie przebiegać bez komplikacji, Wiktor i jego mama otrzymają po wielu miesiącach możliwość wyjścia do domu. Kiedy i na jak długo – nie wiadomo jeszcze.

Potrzeby związane z leczeniem, odpowiednią higieną, dietą i dojazdami do szpitali są duże.

Pomóżmy Wiktorowi i jego mamie w tym trudnym czasie.

Udostępnij zbiórkę:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *